Święto dyni

 

  

Dynia to bardzo zdrowe warzywo. Wyrasta w wielu odmianach – jej owoce są bardzo zróżnicowane pod względem rozmiarów – od drobnych kilkusetgramowych do gigantów kilkusetkilogramowych.

Występuje w ciekawej kolorystyce, od soczystej pomarańczy poprzez brązy, zielenie, szarości, aż do prawie czarnego. Nie mówiąc już o fakturze skórki, która może być gładka, albo szorstka, albo pofałdowana. Dzięki temu warzywo to świetnie prezentuje się na zdjęciach,  bardzo często służy do dekoracji, a na dodatek, a może przede wszystkim ma wszechstronne zastosowania kulinarne. Mając na uwadze wszystkie zalety dyni, nie ma się co dziwić, że coraz częściej są organizowane różne imprezy pod dyniowym patronatem.

W naszej szkole w dniu dzisiejszym czyli 29 października obchodziliśmy: "Święto dyni".  Z tej okazji nasza szkoła zamieniła się w dyniową krainę, w której królował pomarańczowy, tak przebrały się dzieci oraz nauczyciele. Na korytarzu można było podziwiać różne odmiany i wielkości dyni oraz przeróżne prace z dyń wykonane przez uczniów wspólnie z ich rodzicami.

Na lekcjach dzieci młodsze wykonywały prace plastyczno-technicznezwiązane z tym świętem.

Kolejnym punktem naszego „dyniowego dnia” były zabawy i gry ruchowe oraz slalom dyniowy między pachołkami dla klas starszych na lekcjach w-f.

A na przerwach uczniowie klas VI-VIII wspólnie tańczyli „belgijkę”

Był to niesamowity dzień pełen wrażeń!

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

Wyniki dyniowego konkursu ogłosimy w przyszłym tygodniu!

"Sztuka dwudziestolecia międzywojennego – Art Deco"

 

   29 października uczniowie klasy 8a zwiedzali wystawę "Sztuka dwudziestolecia międzywojennego – Art Deco" znajdującą się w Muzeum Mazowieckim. Dzieci miały okazję przenieść się w klimat szalonych lat dwudziestych poprzedniego stulecia.

    Na parterze kamienicy przy Kolegialnej 6 powitało ich miasto nocą z architekturą rysowaną świetlnym mappingiem, mini kino Odeon i oryginalne auto z epoki – czerwony kabriolet z 1926 roku, umieszczony na okrągłej platformie.  

    We wnętrzach kamienic - polskiej, niemieckiej i francuskiej – dzieci podziwiały zachwycającą kolekcję strojów i biżuterii, zobaczyły m.in. puderniczkę Tiffany’ego i kolczyki w etui Cartiera, a w gabinecie prezesa banku kolekcję papierów wartościowych i numizmatów.

   Zwiedzając pierwsze piętro, uczniowie zwrócili uwagę na bogatą kolekcję szkła cenionych polskich hut: Niemen, Zawiercie, Hortensja, Krosno oraz zagranicznych wytwórni: Lalique’a, Bacarrat, Braci Daum.

  W części poświęconej malarstwu ich uwagę przykuły portrety autorstwa awangardowych polskich artystów: Zbigniewa Pronaszki, Stanisława Witkacego i Leona Chwistka, a także „Martwa natura” z antyczną rzeźbą  Tamary Łempickiej - ikony minionych lat 20. i 30. XX w., której  malarstwo jest kwintesencją stylu art déco.

   Najciekawszą atrakcją okazały się ekrany z informacjami o sztuce międzywojnia, ścianka do selfie w stylu art déco i lustro, w którym dzieci mogły „przymierzać” stroje z epoki.

"Stefan na wagarach" - gra miejska

 

   W ramach Festiwalu Themersonów uczniowie klasy 8a (Natalia Olewnik, Alicja Gozdanek, Arleta Napiórkowska, Karol Karpiński i Adrian Wójcik) uczestniczyli w grze miejskiej „Stefan na wagarach” . Uczestnicy przedsięwzięcia  podążali śladami Franciszki i Stefana Themersonów – odkrywali ich żydowskie korzenie, poznawali historię życia oraz awangardową twórczość. Uczniowie mierzyli się z różnymi wyzwaniami: w Muzeum Żydów Mazowieckich odtwarzali przepis na holiszkes, kierując się zasadami koszerności, odczytywali wyrazy zapisane w „lustrzanym odbiciu”, aby później odgadnąć, co mogą oznaczać. Uczniowie musieli także drużynowo chodzić tyłem wyznaczoną trasą. W kinie drużyny tropiły rysunki Franciszki Themerson, łamały szyfry, aby poznać pewne fakty z życia słynnych awangardzistów. W Domu Darmstadt graczy czekało starcie z literaturą oraz z… marketingiem! Uczniowie wcielili się we właścicieli firmy, która potrzebuje nowego logo. Zadanie wymagało umiejętności autoprezentacji. Kreatywność drużyn przerosła oczekiwania organizatorów. Spisali się na medal!

Czy wiecie, że…

     Pierwszą organizacją humanitarną, która po latach zaborów aktywizowała młodzież polskich szkół było PCK. Pomysł ten zjednoczył młodzież z całego kraju, która pod znakiem Czerwonego Krzyża z wielką aprobatą przyjęła założenia powstałej organizacji.

     25 października obchodzimy Dzień Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża. Tegoroczna rocznica jest wyjątkowa, gdyż zapowiada obchody jubileuszu 100-lecia Ruchu Młodzieżowego w Polskim Czerwonym Krzyżu przypadające na rok 2021.

     Pierwsze szkolne koła PCK powstały w Radomiu i w Warszawie w 1921 r. i zapoczątkowały powszechny ruch młodzieżowy pod nazwą Młodzież Polskiego Czerwonego Krzyża. Koła PCK zostały powołane z inicjatywy ówczesnego prezesa PCK – gen. Józefa Hallera. Koła te prowadziły różnorodne akcje humanitarne, zbierały środki finansowe i rzeczowe na pomoc ubogim dzieciom, organizowały paczki świąteczne, a także odwiedzały chorych i ubogich w ich domach i szpitalach, wspierały dożywianie w szkołach oraz opiekowały się opuszczonymi grobami.

     Pierwsze Koło Młodzieży PCK w Płocku powstało 1 grudnia 1921 roku w I Gimnazjum Żeńskim im. hetmanowej Reginy Żółkiewskiej, które mieściło się przy ulicy Kolegialnej. Jednak młodzież z „Szóstki” również bardzo szybko zaznaczyła swoją obecność w tej organizacji. W kronice naszej szkoły pierwsza wzmianka o działalności szkolnego koła PCK figuruje w roku szkolnym 1933/34. Możliwe, że koło to powstało kilka lat wcześniej, ale jego działalność nie została dokładnie udokumentowana.

     Przez wiele lat PCK w „Szóstce” realizowało swoje zadania niezwykle aktywnie i angażowało się w pomoc ubogim uczniom naszej szkoły oraz wspierało akcje na rzecz środowiska lokalnego.

     Wykorzystując tę jakże ważną rocznicę w bieżącym roku szkolnym postanowiliśmy reaktywować szkolne koło PCK w „Szóstce”, którego opiekunem została pani Martyna Nowak. Inicjatywa ta spotkała się z dużym zainteresowaniem wśród uczniów, którzy jak ich koleżanki i koledzy z przeszłości mają potrzebę niesienia bezinteresownej pomocy innym.

 

22 października uczniowie klasy 2b i 3c wyruszyli w podróż do Torunia.  

Wizytę w mieście  rozpoczęliśmy od Planetarium, gdzie wybraliśmy się w "Cudowną podróż".  Uzyskaliśmy odpowiedź na pytania:

Dlaczego w nocy jest ciemno i czy niebo może być czerwone?

Co to jest gwiazdozbiór?

Czy to prawda, że na niebie są wozy i niedźwiedzie z ogonami?

Jak wygląda Księżyc z bliska?

Czym są gwiazdy?

Następnie udaliśmy się na spacer po Starym Mieście, podczas którego charyzmatyczny przewodnik przytaczał ciekawe legendy   i opowieści dotyczące spotkanych zabytków.

Toruńskie uliczki pachniały piernikami....

Kolejnym punktem wycieczki było samodzielne wypiekanie przez uczniów piernika, zgodnie z tradycyjną recepturą, W „Piernikowej Chatce”.  Zajęcia urozmaicał fakt, iż prowadzący porozumiewali się z uczestnikami charakterystyczną gwarą.

Po tylu atrakcjach przyszedł czas na domowy obiad, który pokrzepił wszystkich do dalszego zwiedzania bogatej w wiele zabytków starówki. Nie mogło zabraknąć wspólnego zdjęcia przy pomniku Mikołaja Kopernika oraz czasu na zakup pamiątek.

 

W drodze powrotnej zobaczyliśmy tamę we Włocławku.

Z uśmiechami na zmęczonych twarzach powróciliśmy do Płocka.